Odwrócenie kierunku ruchu na Andersa

ilustracja

Opublikowano odpowiedź na petycję mieszkańców Andersa w sprawie ruchu pojazdów na odcinku od między Aleją Niepodległości a Armii Krajowej.

We wrześniu br. mieszkańcy zwrócili się do władz miasta z wnioskiem o ograniczenie natężenia ruchu na dolnym odcinku Andersa. W tym celu zaproponowali zmianę oznakowania na tym odcinku, tak aby ruch pojazdów odbywał się w dół, w kierunku od Armii Krajowej do Niepodległości. Alternatywną zgłoszoną propozycją było zamknięcie dla ruchu tego odcinka z pozostawieniem dojazdu wyłącznie do posesji oraz dla odpowiednich służb.

Odpowiedzi na petycję udzielił prezydent miasta, doktor inżynier Jacek Karnowski. Stwierdził, że odwrócenie kierunku ruchu pociągałoby za sobą dwie poważne konsekwencje. Pierwszą z nich byłoby przeniesienie obecnego ruchu z Niepodległości do Andersa na sąsiednią ulicę Sikorskiego, w którą skręt możliwy jest przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Według prezydenta obciążenie skrętu w Sikorskiego z kierunku Gdańska skróciłoby czas przejazdu do wykorzystania przez pojazdy poruszające się Aleją Niepodległości z Gdyni do Gdańska i mogłoby wywoływać zatory podczas godzin szczytu komunikacyjnego.

Druga konsekwencją byłby nakaz skrętu z Andersa na Niepodległości wyłącznie w kierunku Gdańska. Możliwość jazdy w kierunku Gdyni wymagałaby zawrócenia na najbliższym skrzyżowaniu z 3 Maja i Kochanowskiego, co wydłużałoby trasę o około 1,5km i niekorzystnie obciążało Aleję Niepodległości.

Prezydent stwierdził też, że dla bezpieczeństwa ruchu na omawianym odcinku wprowadzono zakaz ruchu pojazdów o masie powyżej 3,5t, stworzono dwa przejścia dla pieszych i ograniczono prędkość do 30km/h. Uznał obecny stan rzeczy za optymalny i niewymagający żadnych zmian.

ilustracja
Śmiertelne potrącenie na skrzyżowaniu Andersa i Niepodległości w roku 2016.

Odrzuconą petycję złożyli mieszkańcy ośmiu budynków przy Andersa.